Szkoła – szansa na lepsze jutro

Jak ważna jest szkoła w życiu dziecka wie każdy. Jest szansą na osiągnięcie sukcesu w przyszłości, kształtuje światopogląd, daje poczucie przynależności i pomaga zawierać przyjaźnie na całe życie. Niestety, są miejsca na świecie, gdzie dzieci nie mają możliwości korzystania z jej dobrodziejstw. Słabość systemu szkolnictwa jest jednym z największych problemów z jakimi dziś boryka się Maroko. Warto o tym wiedzieć planując podróż do tego kraju.

W Maroku do szkoły podstawowej uczęszcza 94% dzieci. Niestety, z edukacji na poziomie średnim korzysta już zaledwie 37% z nich. System szkolnictwa jest tu przez wielu uznawany za niepraktyczny, skostniały i niezapewniający odpowiedniego przygotowania do życia
w nowoczesnym społeczeństwie. Rodzice nie widzą potrzeby posyłania dzieci do szkoły średniej, a szkoła nie wie, jak zatrzymać opuszczających ją uczniów. Wiele dzieci we wczesnym wieku podejmuje pracę i często możemy spotkać je na ulicach, bazarach, w odwiedzanych kafejkach.

Jednym z warunków osiągnięcia sukcesu w nauczaniu jest zaangażowanie dzieci w życie szkolne oraz wzbudzenie w nich chęci zdobywania wiedzy już od najmłodszych lat. UNICEF pracując w Maroku od ponad 50 lat, dokłada wszelkich starań by dzieci miały możliwość i chciały chodzić do szkoły, aby zajęcia wzbudzały zainteresowanie uczniów a przede wszystkim, aby rodzice uznali edukację za kluczową, dla zapewnienia lepszej przyszłości swoich pociech. Dlatego UNICEF szkoli nauczycieli i dostarcza nowe materiały dydaktyczne do przedszkoli i szkół. Jednocześnie stara się usprawnić system opieki szkolnej, tak, aby codzienna obecność w szkole dawała dzieciom stabilizację oraz poczucie bezpieczeństwa, którego bardzo często nie zaznają w domach.

Podróżując po Maroku odwiedziliśmy przedszkole w prowincji Tata, położonej przy granicy z  Algierią. Poznaliśmy dzieci, których przyszłość jest niepewna, gdyż mieszkają w jednej z najbiedniejszych prowincji kraju.  Na korytarzach przedszkola powitał nas wesoły gwar, który niczym nie różnił się od tego, który znamy z polskich placówek. Kiedy zapytaliśmy tamtejsze dzieci, czy podoba im się w ich przedszkolu, maluchy zgodnie potwierdziły potakując głowami. A kiedy zapytaliśmy niektóre z nich, kim chciałyby zostać jak dorosną, spostrzegliśmy, że ich dziecięce marzenia niczym nie różnią się od marzeń ich rówieśników w Polsce:

Abdullah - rezolutny  i śmiały pięciolatek opowiedział nam, że w przyszłości chciałby zostać lekarzem. Po krótkiej chwili namysłu dodał jednak, że może jednak zamieniłby to na pracę policjanta.

Yasmina - jego rówieśnica, chciałaby pomagać ludziom i dlatego zostanie lekarzem lub pielęgniarką.

Spełnienie marzeń Abdullaha i Yasminy zależy w dużej mierze od jakości edukacji w biednej prowincji Tata a także od rodziców, którzy zobaczą w wykształceniu dzieci szansę na lepszy los w przyszłości. UNICEF, który działa w Tata, zapewnia dzieciom materiały szkolne
i higieniczne, a także stara się poprawiać jakość nauczania zarówno w przedszkolach, jak i szkołach. Pomoc, którą zapewniamy,
nie byłaby możliwa, gdyby nie wsparcie Darczyńców.

Program „Etyczne podróże” to nie tylko uwrażliwianie turystów na problemy dzieci w krajach rozwijających się. To także wsparcie finansowe programów UNICEF w Maroku przekazane przez partnera programu – firmę ITAKA. Dzięki tej pomocy dzieci w Maroku mają szansę na lepszą przyszłość.